Kontenery i wiaty
Firma ogłasza upadłość. Nie ma już zastosowań dla produktów, które wytwarza. Blacha trapezowa została wyeksploatowana do samego końca. Teraz można tylko patrzeć, jak rozpadają się te elementy miejskiej infrastruktury, które zostały z niej wykonane i wiernie służyły przez tyle lat. Nie powstaną już nowe wiaty przystankowe, dlatego jeśli stare się rozpadną to będzie trzeba szukać nowego surowca. Teraz wszystko robi się z plastiku i szkła, więc pewnie to zastąpi blachę. Nie powstaną nowe kontenery, które też będą wykonywane z plastiku. Nie wiem, czy sprawdza się on lepiej, ale jakoś tak producenci wolą go, niby są bardziej pro ekologiczni. Kiedy powstawała fabryka i zakład wytwórczy, to blacha trapezowa była u początku swej popularności. Nikt jeszcze nie wiedział do końca ile będzie można z niej zrobić, ale każdy szukał czegoś ciekawego. Jedna firma wpadła właśnie na to, aby robić z blachy wiaty. Takie, które wytrzymają nawet największą nawałnice, a i chuliganów powstrzymają. Nie będą się palić, ani łamać. No i powstawały takie wiaty, i pełno ich w całym mieście. I każda jest taka sama, przez co nie jest za pstrokato w mieście. Wiaty, jak to wiaty, służą mieszkańcom, i nikt się nad nimi nie rozwodzi. Co innego kontenery. Te to dopiero są skomplikowane. Bo służą każdemu, na każdym osiedlu są. Śmietniki się nazywają. Codziennie są opróżniane, choć już trochę zardzewiałe. No ale czas robi swoje. Nie wiem czy zamiana tych metalowych na plastikowe kontenery to taki dobry pomysł, no ale tak to sobie ktoś mądry wymyślił. Albo nie mądry, tylko taki, co ma fabrykę plastiku i wymyślił, że blacha trapezowa to przeżytek. W każdym razie fabrykę zamknięto, postawiono na plastik. Świat się zmienia. Ekolodzy alarmują, że dziura ozonowa, że ocieplenie klimatu. I dlatego te stare surowce są wypierane przez nowe, ale szczerze nie wiem czy są lepsze, korzystniejsze dla klimatu, czy też nie. Nie mnie to oceniać.
