Taśmy

 

- Marek? Cześć, tutaj Franek. Tak więc rozmawiałem z Kubą na temat jego pracy. Przy okazji dowiedziałem się przynajmniej, co oni teraz robią. Cały czas łańcuchy. Chłopak mówi, że robi się nudno. Ale na szczęście w przyszłym tygodniu mają przywieźć jakieś taśmy transportowe, więc powinno być lepiej. W każdym razie jest miejsce dla twojego syna. Co prawda, będzie pracował w dziale, który jest odpowiedzialny za tworzywa sztuczne, no ale to zawsze coś, prawda? Kuba mówi, że i tak jest to bardzo fajna praca. I w dodatku całkiem nieźle płatna. Więc możesz powiedzieć Andrzejowi, żeby się przyszykował na wstępną rozmowę o pracę. Podobno nie ma się czego obawiać. Krótka rozmowa, po której powinni mu od razu zaproponować pracę.- Nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę. Mogą być te tworzywa sztuczne. Jak na początek jest to idealne rozwiązanie. Chłopak na pewno się ucieszy. Będzie miał wreszcie jakieś sensowne zajęcie. Te tworzywa sztuczne dadzą mu kopniaka w tyłek, żeby zaczął coś ze sobą robić. To bardzo dobrze mu zrobi. Zresztą, jestem ogólnie zdania, że od pełnoletniości powinno się mieć jakąkolwiek pracę. Ja miałem, ty pewnie też. To i mój syn mieć będzie. Może niedługo będzie zakładał taśmy transportowe, albo coś w tym stylu. - Nic się nie martw, będzie dobrze. Okazało się, że mój syn zaczynał podobnie. A rodzajem awansu są transportery. Andrzej trochę popracuje i będzie lepiej. Zresztą, chłopak sam zobaczy wszystko po kilku dniach pracy. Może już niedługo przejdzie na transportery. Zresztą, tego mu właśnie życzę. A ta praca jest jak każda inna. Kuba na razie nie narzeka jakoś bardzo. Jest trochę pracy, no ale w końcu dlatego to się nazywa praca, a nie urlop. Podobno koła zębate są z tego całego zestawu najciekawsze. Więc i życzę Andrzejowi, żeby za jakiś czas udało mi się wskoczyć na bardziej odpowiedzialne zadania. To będzie o nim dobrze świadczyć.

Nick:
komentarz: